byl rok 1976
wlasnie Sejm uchwalił poprawki do konstytucji o przewodniej roli PZPR i sojuszu z ZSRR, co jakos szczegolnie nie wplynelo na historie dnia
przyjechalismy do Potegowa
normalnie do Potegowa jezdzi sie we wrzesniu na rydze, ale to byl luty
dworzec PKP spelnil wszystkie nasze oczekiwania
Henry Miller bylby zachwycony
spodziewalismy sie, ze bedzie na nas czekala Ewa Ciszewska, a tu w poczekalni Hania Izdebska, zziebnieta czegos, a przeciez jasno bylo powiedziane, ze opoznienie moze sie zwiekszyc lum zmniejszyc - niepotrzebne skreslic
miala na sobie jakis kozuch furmanski, butelke wodki i sledziki swiezutkie opakowane w rownie swiezutka Trybune Ludu, ktora spod pachnacego oleju donosila o premierze Pierwszego Dnia Wolnosci Kruczkowskiego w Teatrze na Woli
spozylismy to wszystko w nalezytym porzadku pod bacznym spojrzeniem funcjonariusza Sluzby Ochrony Kolei, ktory pilnowal, zebysmy brudnych buciorow nie kladli na lawke
lawki stanowily mienie spoleczne i czestokroc spelnialy role greckiej agory, ktora byla kolebka demokracji ludowej
posiliwszy sie zamierzalismy umyc rece w cieplej wodzie, ale szalet byl w modernizacji
z poczatku pomyslelismy o taksowce, ale Pan Zenek wlasnie konczyl prace i powiedzial, ze nigdzie nie pojedzie
przekupic zlotowe nie bylo latwo, ale w koncu paczka kawy z komisu we Wrzeszczu zalatwila sprawe
w schludnej Warszawie nie dzialalo ogrzewanie, ale to tylko trzy kilometry
Hania oznajmila, ze mieszkamy w kwaterze prywatnej, ze sa dwa pokoje, lazienka na korytarzu i ze kuchnia do dyspozycji, i ze wegiel jest i mozna grzac i gotowac
innych gosci nie bylo
pieknie bylo w tym Potegowie, gralismy w kanaste, w tysiaca i chodzilismy na dlugie zimowe spacery az przyjechal z Sopotow narzeczony Hani, to mozna juz bylo grac w brydza albo w chowanego w lesie
nie pamietam jak mial na imie narzeczony Hani, ale to chyba dlatego, ze nie zwracala sie do niego po imieniu
co innego moja dziewczyna, Ania jej bylo
no i nie byla moja dziewczyna; pozyczylem od kumpla
fajna laska, corka badylarzy, szykowna, a jakze; troche te szpilki przeszkadzaly jej w spacerach, wiec nie chodzila
zostawala na kwaterze i robila sobie makijaz jak sie patrzy
trzeba powiedziec, ze narzeczony Hani mial bryke jak sie patrzy
fiat 125p, yellow bahama, moc silnika 1500cm3, z kocykiem na tylnim siedzeniu, jamniczkiem, ktory ruszal lebkiem i rozancem zawieszonym na lusterku
jezdzilismy nim na dancingi do Slupska
orkiestra niczego sobie, ale chyba nie zdawali sobie ze w tym roku The Eagles nagrali Hotel California, nie, nawet na pewno nie zdawali sobie sprawy
ale Jurka Polomskiego i Marysie Koterbska to, co tylko sie zechcialo
w ramach biletu wstepu byla poloweczka na stol i niesmiertelny sledz po japonsku
na kratkowanych plastikowych obrusach byla tez szklaneczka z paluszkami slonymi i sztuczny gozdzik
bardzo to staranne wszystko i obsluga mila, bo jak sie tylko troche podplacilo, to i stol przetarli po schabowym z kapusta, co za dnia stanowilo specjalnosc zakladu
ja to sie z bufetowa zaprzyjaznilem, na co Ania krzywym okiem patrzyla, nie zeby zazdrosna byla, ale dla porzadku
ale Halinka spod lady mi lala i gadalismy o tym i owym, bo jakos do tanca nie bylo mi spieszno, jesli pamietam perkusja mi nie pasowala
raz w niedziele to pojechalismy do Slupska na Zaklete Rewiry, bo w telewizji to tylko Zaczarowany Olowek nadawal sie do ogladania
nie tak, zebysmy telewizor mieli w pokoju, ale swietlica byla
po trzech tygodniach zimowiska wrocilismy do Wrzeszcza
Hania wykopala narzeczonego, bo samochod juz nie byl potrzebny
ja upchalem wypozyczona dziewczyne do pociagu do Katowic i poszlismy do Tonci
a tam stol zastawiony, na sniadanie frankfuterki, a do kawy jagodzianki
wieczorami jezdzilismy do Sopotu
Hania naciagac narzeczonych, a ja stacje dalej do burdelu w Kamiennym Potoku
bo mielismy romantyczne natury, a z drugiej strony przyzwoitosc, bo Hania nigdy do Tonci narzeczonego nie sciagnela, a ja zadnej kurwy
ta Ania to mi po latach zdjecie z Potegowa przyslala:
wlasnie Sejm uchwalił poprawki do konstytucji o przewodniej roli PZPR i sojuszu z ZSRR, co jakos szczegolnie nie wplynelo na historie dnia
przyjechalismy do Potegowa
normalnie do Potegowa jezdzi sie we wrzesniu na rydze, ale to byl luty
dworzec PKP spelnil wszystkie nasze oczekiwania
Henry Miller bylby zachwycony
spodziewalismy sie, ze bedzie na nas czekala Ewa Ciszewska, a tu w poczekalni Hania Izdebska, zziebnieta czegos, a przeciez jasno bylo powiedziane, ze opoznienie moze sie zwiekszyc lum zmniejszyc - niepotrzebne skreslic
miala na sobie jakis kozuch furmanski, butelke wodki i sledziki swiezutkie opakowane w rownie swiezutka Trybune Ludu, ktora spod pachnacego oleju donosila o premierze Pierwszego Dnia Wolnosci Kruczkowskiego w Teatrze na Woli
spozylismy to wszystko w nalezytym porzadku pod bacznym spojrzeniem funcjonariusza Sluzby Ochrony Kolei, ktory pilnowal, zebysmy brudnych buciorow nie kladli na lawke
lawki stanowily mienie spoleczne i czestokroc spelnialy role greckiej agory, ktora byla kolebka demokracji ludowej
posiliwszy sie zamierzalismy umyc rece w cieplej wodzie, ale szalet byl w modernizacji
z poczatku pomyslelismy o taksowce, ale Pan Zenek wlasnie konczyl prace i powiedzial, ze nigdzie nie pojedzie
przekupic zlotowe nie bylo latwo, ale w koncu paczka kawy z komisu we Wrzeszczu zalatwila sprawe
w schludnej Warszawie nie dzialalo ogrzewanie, ale to tylko trzy kilometry
Hania oznajmila, ze mieszkamy w kwaterze prywatnej, ze sa dwa pokoje, lazienka na korytarzu i ze kuchnia do dyspozycji, i ze wegiel jest i mozna grzac i gotowac
innych gosci nie bylo
pieknie bylo w tym Potegowie, gralismy w kanaste, w tysiaca i chodzilismy na dlugie zimowe spacery az przyjechal z Sopotow narzeczony Hani, to mozna juz bylo grac w brydza albo w chowanego w lesie
nie pamietam jak mial na imie narzeczony Hani, ale to chyba dlatego, ze nie zwracala sie do niego po imieniu
co innego moja dziewczyna, Ania jej bylo
no i nie byla moja dziewczyna; pozyczylem od kumpla
fajna laska, corka badylarzy, szykowna, a jakze; troche te szpilki przeszkadzaly jej w spacerach, wiec nie chodzila
zostawala na kwaterze i robila sobie makijaz jak sie patrzy
trzeba powiedziec, ze narzeczony Hani mial bryke jak sie patrzy
fiat 125p, yellow bahama, moc silnika 1500cm3, z kocykiem na tylnim siedzeniu, jamniczkiem, ktory ruszal lebkiem i rozancem zawieszonym na lusterku
jezdzilismy nim na dancingi do Slupska
orkiestra niczego sobie, ale chyba nie zdawali sobie ze w tym roku The Eagles nagrali Hotel California, nie, nawet na pewno nie zdawali sobie sprawy
ale Jurka Polomskiego i Marysie Koterbska to, co tylko sie zechcialo
w ramach biletu wstepu byla poloweczka na stol i niesmiertelny sledz po japonsku
na kratkowanych plastikowych obrusach byla tez szklaneczka z paluszkami slonymi i sztuczny gozdzik
bardzo to staranne wszystko i obsluga mila, bo jak sie tylko troche podplacilo, to i stol przetarli po schabowym z kapusta, co za dnia stanowilo specjalnosc zakladu
ja to sie z bufetowa zaprzyjaznilem, na co Ania krzywym okiem patrzyla, nie zeby zazdrosna byla, ale dla porzadku
ale Halinka spod lady mi lala i gadalismy o tym i owym, bo jakos do tanca nie bylo mi spieszno, jesli pamietam perkusja mi nie pasowala
raz w niedziele to pojechalismy do Slupska na Zaklete Rewiry, bo w telewizji to tylko Zaczarowany Olowek nadawal sie do ogladania
nie tak, zebysmy telewizor mieli w pokoju, ale swietlica byla
po trzech tygodniach zimowiska wrocilismy do Wrzeszcza
Hania wykopala narzeczonego, bo samochod juz nie byl potrzebny
ja upchalem wypozyczona dziewczyne do pociagu do Katowic i poszlismy do Tonci
a tam stol zastawiony, na sniadanie frankfuterki, a do kawy jagodzianki
wieczorami jezdzilismy do Sopotu
Hania naciagac narzeczonych, a ja stacje dalej do burdelu w Kamiennym Potoku
bo mielismy romantyczne natury, a z drugiej strony przyzwoitosc, bo Hania nigdy do Tonci narzeczonego nie sciagnela, a ja zadnej kurwy
ta Ania to mi po latach zdjecie z Potegowa przyslala:


No hay comentarios:
Publicar un comentario