miércoles, 29 de julio de 2009

2 July 2009

dobry wieczor
pracowałem siedemnaście godzin bez przerwy
wkrotce pierwszy kur zapieje
i lekko kreci mi się w glowie ze zmeczenia
nie mam zbyt wiele czasu na sen
a i tak nie wiem, czy zapuka do moich drzwi
bogiem a prawda tak jest od trzech miesięcy z przerwami na przyjemosci
rozkoszne, to prawda
wole nie pytac swojego organizmu, ile jeszcze wytrzyma, bo nie będę gadal ze starym matolem
ja wiem, ze moje zapiski sa kolorowe, bo zycie jest wielobarwne, a i praca również
mysle, ze mógłbym jeszcze dołożyć dopia z godzine może dwie na dobe
ale tez mysle, ze dwie chetnie bym odpuścił
stara sapiaca lokomotywa
i pot z niej splywa
slady takiego zywota sa na mnie coraz bardziej widoczne, ale ludzi to ode mnie nie odpycha, a wrecz przeciwnie
to zabawne, bo jak jest pewna swoboda w pracy, to traktuja mnie jak młodzieniaszka, ale sa momenty kiedy siadaja jak wedle starego debu i słuchają opowieści lubo tez pijemy wodke i mamy plany na zycie, ale nie pijackie, bo jeśli ich posłuchać, to az radosc wzbiera, ze takich ludzi się spotkalo
a jeśli już jesteśmy przy alkoholu, to nikt nigdy w tym roku się nie upil, co mnie bardzo cieszy, bo jak przypomne sobie polskie pijackie belkoty, to az żałość bierze
ale, żeby oddac sprawiedliwość ojczyznie, to daleko nam do czołówki swiatowej
tyle, ze ci artyści, o tego nikt nie przebije, bo polski narabany aktor robi wielka reforme teatru, a nastepnego dnia ma tylko EXIT w glowie

jest tez u nas pewien rytual, nikt o nim nigdy nie mowi, ale jest
bo kazdy z nas pozostawil za soba jakas czesc zycia
to widac, jak się odchodzi od ekranu, jakies zafrasowanie
wtedy delikwenta bierze się do roboty, chocby jej nie było
kiedys widziałem, ze Chris patrzy na mnie podejrzliwie, bo cos tam ciezkiego przeczytałem, to wlazl na drabine i jak rąbnął z niej na ziemie, to zaraz miałem co robic
takie male odlamki zycia
godne uwagi i godne podziwu
wreszcie nam samym przywracjace godność

ja już nie wiem, jak powiedziec, ze dzieciaki tutaj się przywlokły przez jakies dwie Polski, a EeWay w drzwiach powiedziala plynna polszczyzna prosto z google: ty się, kurwa,nie ruchaj
oczywiście jest roznica pomiedzy ruchaniem i wzruszaniem, ale nie przesadzajmy, choc ja osobiście nie wiem jak to połączyć
ale dla porządku nie ruchalem, ale się wzruszyłem

a teraz dla porządku nie pojde spac
i zrobie dla wszystkich jajka po wiedeńsku
troche Europy, no nie
ma się te kulture
tylko znowu się nie ma jajek
o szczypiorku nie wspomne
ale jajca skitram, a wodorosty sa pyszne i zielone

najważniejsze dobrze zaczac dzien i dobrze skończyć dzien
tylko premier Miller miał inne wyobrażenie

słodkie poranne nieco zasolone

w

No hay comentarios:

Publicar un comentario