stalo sie, Aishus, wiedzialem ze kiedys sie stanie, najpierw dziewczyna o imieniu
Agnieszka na peronie zaszczebiotala mnie na smierc jej ulubiona
Malezja i moja ulubiona Malezja, ale na szczescie roznica klas zdryfowala nas w dwie
strony pociagu. obiecalem, ze kawa w srodku, przepraszam krotka, bo mam bardzo
duzo pracy. no i juz. jade zaglebiajac sie w literature wyzszego rzedu, a tu w
Sosnowcu, no bo gdzie laduje mi sie do przedzialu jakis wiesniak w brazowych
butach, szarych spodniach i rozowej koszuli, w dziobie fajka o niewiarygodnym
aromacie przypiekanych na zywca nietoperzy. bedzie zagajal, mysle, ale nie ma co myslec.
bo juz zaczyna. ho ho to ze dwie godziny pojedziemy - mowi.
siedze cichoi mysle ze jeszcze jedno slowo, to wykalibruje nim gorna polke na walizki, jak
opowie dowcip to zasznuruje mu pysk sznurowkami i przylepie do okna. a jakzapyta, co czytam to wyskocze przez okno i pobiegne przez oszronione pola doChampions. tyle, ze ja nie lubie oszronionych pol na tyle, zeby po nich biegac.wiec kiedy pyta, co czytam, usmiecham i grzecznie odpowiadam : SztylowneNiekwasy Jelitowe Bokiem Pedzace Przez Sledziony Gorny Kwasowy.
O Chryste - krzyczy - co to jest? Nie wiem prosze pana dlatego czytam i bardzo prosze ozapewnienie mi spokoju. Gdera gdera, ale przestaje, teraz oczywiscie pyta okomunikator wpychajac do pyska kolejna onuce, ktora sie zachlystuje. Odpowiadamgrzecznie, ze to modem dwufazowy stabilizujacy, ale ze nie moge z nim rozmawiac,bo wymaga wzmozonej koncentracji. Gdera pod nosem. Jezu, Agnieszka trajkotszczebiot, ale przynajmniej ladna i nie pali robakow owinietych w skore szczura.zwroce sie do pkp o odszkodowanie. a moze go jednak zabic? co, Aishus, zabije.uchylam drzwi przedzialu. po raz trzeci i postanawiam, ze jak jeszcze raz
zamknie, to ginie. trudno. pytam pania konduktor, czy nie ma tu gdzies jakiejssalonki, ale nie moze odpowiedziec bo sie dusi. chyba sprobuje zasnac. och,biedna jestes, ze ja Ci takie rzeczy na sniadanie, ale jak mnie zamkna, toodbiora telefon. sluchaj, on wyjmuje z siatki gazete.
umie czytac. no pieknie.pod przedzialem staje teraz trzech facetow, na dymka. pala DiTy (Dobre i Tanie).i konwersacja. glosna. nie usne. poziom intelektualny: miedzy konikiem polnym akoniczyna. sluchaj, czy nie moglabys tam czekac na peronie. poznasz mnie po tym,ze wyjde nagi bo rzeczy nadaja sie do wyrzucenia. czekaj tam czekajdzien dobry
viernes, 9 de octubre de 2009
Suscribirse a:
Enviar comentarios (Atom)

No hay comentarios:
Publicar un comentario