domingo, 1 de noviembre de 2009

ghosts

duchy przyszly o polnocy
zazyczyly bialej kielbasy z cebula i wodki
siadly przy stole w kuchni
a kuchnia w mojej podlaskiej chacie wielka byla
to i dobrze bo bylo ich dwanascie
obdarte to i widac ze z dalekiej drogi
siedzialy i milczaly
cztery cos szkrobaly ne pergaminie chlapiac inkaustem
dalem wodki z chlodnej piwnicy i wzialem sie za pieczenie kielbasy
i te w koncu podalem
jedli lapczywie, pili z umiarem rozlewajac wodke do szklanek
powiedzialem, ze mam resztke sekacza i chetnie poczestuje
a oni na to, ze przyjdzie Roza to zrobi nalesnikow z serem
chwila nie minela, a do kuchni weszla dziewczyna
wygladala tak oto

i nuze do nalesnikow sie zabrala
chyba w calej wsi pachnialo, bo niezwykle to byle nalesniki
jakbys caly swiat waniliowo-orzechowy rozpuscil w powietrzu
duchy sie ozywily
pismaki odlozyly pisanie
przepijaly jeden do drugiego
spiewaly, a mnie po plecach klepaly
pytac chcialem o cos, bo ciekawosc jak w zaswiatach
a tu masz babo placek
kur zapial i poszly w czorta
tylko Roza zostala
to grzecznie zapytalem, czy jej poscielic w goscinnym
a ona na to, zebym sie zbieral, ze juz czas
az mi sie zimno zrobilo
a teraz w trzynastu chodzimy
i do ciebie tez przyjdziemy

No hay comentarios:

Publicar un comentario